Kawa..

Bardzo dobry napój zwany przez nich „Chaube”, który jest niemal tak czarny jak inkaust i bardzo dobry na dolegliwości, szczególnie żołądkowe. Spożywają go oni o poranku, w otwartych miejscach, przed wszystkimi i bez najmniejszej oznaki strachu czy ostrożności. Napój popijają małymi łyczkami, tak ciepły jak to tylko możliwe, z glinianych i porcelanowych kubków.

Leonard Rauwolf


– Wlej do tygielka wodę. Odmierz jedną filiżankę wody na każdą porcję kawy, którą chcesz zrobić i dodaj jeszcze pół filiżanki ekstra. Dla najlepszych rezultatów woda musi być zimna.

– Odmierz odpowiednią ilość drobno mielonej, świeżo palonej kawy – jedną łyżeczka (kopiata) na każdą filiżankę wody.

– Odmierz odpowiednią ilość cukru –  cukier dodaj podczas parzenia (i tu co kraj to obyczaj, ale o tym kiedy indziej)

– Postaw tygielek na małym ogniu. Gotuj kawę, do czasu aż zacznie się pienić.

– Przelej kawę do filiżanek, napełniając każdą z nich w jednej trzeciej, żeby zostawić odpowiednio dużo miejsca na pianę

– Resztę kawy postaw z powrotem na małym ogniu i poczekaj, aż ponownie się spieni.

– Przelej resztę kawy do filiżanek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.